smutne synagogi

Nowy projekt: W oknach sztetla

Przeczytaj o nowym projekcie Smutnych Synagog! To kolekcja przedmiotów codziennych, które łączą funkcjonalność z historią. Wśród nich są torby, ale także inne gadżety, które powstały by przypominać o polskich miasteczkach żydowskich i ich wyjątkowej przeszłości. Dokonując zakupu uczestniczysz w zachowaniu pamięci o polskich miasteczkach żydowskich i wspierasz projekt "Smutne synagogi". To wiatr w żagle projektu, który tworzyć kolejne realizacje i dzielić się historią z szerszą publicznością. Dzięki Tobie te opowieści nie znikają i mogą towarzyszyć codziennemu życiu — w domu, w pracy i na ulicy.\

_______________________________________________________________

W świecie pełnym przypadkowych gadżetów ta torba wyróżnia się czymś innym — ma głębszy sens i opowiada historię. Nie jest kolejnym bawełnianym „nośnikiem zakupów”. Powstała po to, by przypomnieć o miejscach, które kiedyś żyły pełnią, a dziś często przechodzimy obok nich obojętnie.

Stworzyłam ją z potrzeby pamięci, z własnych poszukiwań; z poczucia, że system edukacji zostawił mnie bez ważnych odpowiedzi. Chciałam przypomnienia, że polskie miasteczka nie były kiedyś jednorodne, „zwykłe”. Były pełne języków, zapachów, warsztatów rzemieślniczych, piekarni, śpiewu i śmiechu — były sztetlami. Małymi światem w świecie. Wspólnotami, w których rytm dnia wyznaczały targi, modlitwy, święta i codzienna krzątanina.

Projekt nadruku nie jest przypadkowy. To fragmenty dawnych ulic, okien, detali — ślady tego, co zostało. Kuczki budowane na jesienne święto, niewidoczne już prawie wnęki po mezuzach, ułomki macew wcielone w mury starych domów, ledwo czytelne napisy, które ktoś zamalował dawno temu. Wzór tej torby jest jak mapa: prowadzi przez miejsca, które mijamy na co dzień, nie wiedząc, że niosą w sobie pamięć.

Ale opowieść nie kończy się na symbolice. Torba została zaprojektowana tak, aby była przede wszystkim przedmiotem praktycznym i solidnym - takim, który przetrwa lata. Gruba bawełna. Stabilny, wytrzymały szew. Nadruk nie naklejka, która popęka i rozsypie się przy pierwszym praniu. To konstrukcja, która wytrzyma zakupy, dokumenty, komputer, książki, codzienność.

Nie jest to torba „na chwilę”. To torba, która ma znaczyć. Noszona na ramieniu, staje się małym manifestem: „widzę to, co niewidoczne”. Jest dla tych, którzy czują, że historia nie znika tylko dlatego, że budynki zostały odnowione, a place zamienione w parkingi. Dla tych, którzy wierzą, że można opowiadać o przeszłości delikatnie, pięknie, nie nachalnie — i że można robić to także przez rzeczy, które towarzyszą nam na co dzień.

Torba jest efektem pracy rzemieślniczej pana Wiesia - krawca z 40 latami doświadczenia w sztuce szycia oraz pięknej, barwnej opowieści polskiej artystki - Michasi Kowal.

W świecie, który pędzi naprzód, ta torba przypomina, że jest w nim miejsce na pamięć. Na troskę o to, co było. Na uważność. Na małe gesty, które tworzą większą historię.

Bo to nie jest zwykła torba.
To torba ze sztetla — z miasteczek, które wciąż są w nas.

 

Oprócz torby powstały także inne gadżety: kubki, magnesy, zakładki do książek oraz moje ulubione - puzzle w drewnianym pudełku, idealnie nadające się na prezent na zbliżające się święta: Chanuki i Bożego Narodzenia.

Artykuły zakupisz TUTAJ

Leave a Reply